Powrót nad Odrę

To było w styczniu 1971 roku – uczestniczyłem w zjeździe członków KKMP z ramienia delegatów Klubu Lubuskiego. Część oficjalna miała miejsce w Teatrze Polskim we Wrocławiu, a zakwaterowano nas w Akademiku, niedaleko Mostu Grunwaldzkiego. To jeszcze pozostało mi w pamięci, plus czytanie wierszy w ustalonej kolejności na deskach Teatru. W części nieoficjalnej wieczorem, otworzył swoje podwoje popularny klub młodzieżowy, może pobliżu Akademika, może blisko Teatru? Tego nie jestem w stanie powiedzieć, minęło przecież 55 lat, a moja pamięć musiała zostać zresetowana aby pomieścić wszystko, co działo się potem w przyszłości.  Nie powiem, marzyłem aby wypić duże piwo z Januszem Styczniem. Dosiadłbym się z przyjemnością do stolika Bernarda Antochewicza, lecz nie było mi to dane.  Za to, w nagrodę zamieniłem kilka zdań z Rafałem Wojaczkiem, i kilka głębszych  obróciliśmy. Nie przypuszczałem, że za kilka miesięcy przyjdzie nam pożegnać Wieszcza Młodych Poetów, uciekających od dyrektyw Nowej Fali. Bliscy liderów Romantyzmu Polskiego. staraliśmy się kontynuować ich dorobek w akceptowanych przez nas barwach Orientacji Hybrydy. To że zapłaciliśmy za to wysoką cenę nie miało znaczenia, bowiem czas nam to odpłacił z nawiązką. 

Do zobaczenia we Wrocławiu, pojadę tam raz jeszcze, i jak Bóg da, nie ostatni?  Odżyją dawne wspomnienia, poruszą się w pamięci dziewczyny, w odległych czasach podziwiane za urodę, piękne wiersze i lotne marzenia o wielkiej miłości, Co z tego pozostało, mam nadzieję spotkam w mieście nad Odrą. Niebawem. 

JBZ  

 

ponad godzina wymiany zdań na temat poezji współczesnej z Rafałem Różewiczem

 

          od lewej: Krzysztof Nieborak, JBZ, Dariusz Pawlicki i Rafał Różewicz

admin