48. MLP w Wągrowcu, w obiektywie Kaliny Izabeli Zioły

Kalina Izabela Zioła

Na Zamku Pałuków i nie tylko…

 6 listopada 2025 roku o godzinie 10.00 w auli I Liceum Ogólnokształcącego im. Powstańców Wielkopolskich w Wągrowcu rozpoczęła się uroczysta Inauguracja  48.Międzynarodowego Listopada Poetyckiego Poznańskiego Oddziału ZLP na Ziemi Wągrowieckiej. Na uroczystość tę przybyli: starosta i wicestarosta Powiatu Wągrowieckiego, burmistrzowie i wiceburmistrzowie wszystkich miejscowości, w których odbyły się spotkania poetyckie, przedstawiciele władz miejskich, szefowie ważnych instytucji powiatu wągrowieckiego, a także dyrektorzy oraz młodzież wągrowieckich szkół . Wielka aula liceum była wypełniona po brzegi.

Razem z hiszpańską poetką Pilar González Españą oraz Andrzejem Dębkowskim, Marią Duszką, Dominikiem Górnym, Zbigniewem Grabowskim, Małgorzatą Osuch, Khrystyną Syrovą Kovalyshyn z Ukrainy, Andrzejem Walterem, Jerzym Beniaminem Zimnym i Marleną Zynger miałam przyjemność uczestniczyć w wągrowieckim festiwalu.

Już Inauguracja zrobiła na wszystkich poetach ogromne wrażenie. Przede wszystkim zaskakująca była tak liczna obecność przedstawicieli lokalnych władz, którzy nie tylko przyszli na Inaugurację, osobiście, z wielkim szacunkiem i życzliwością witali wszystkich poetów, ale byli obecni do ostatniego momentu uroczystości. Nikt z nich nie opuścił sali wcześniej.

Inaugurację bardzo sprawnie, z wielkim kunsztem i elegancją, poprowadził Sebastian Chosiński, nauczyciel historii I LO w Wągrowcu, poeta, prozaik i regionalista.

Zebranych powitali kolejno dyrektor I Liceum oraz Maciej Patelski oraz wiceprzewodnicząca Rady Powiatu Małgorzata Osuch, a otwarcia festiwalu dokonał Starosta Wągrowiecki Tomasz Kranc. W imieniu poetów okolicznościowe przemówienie wygłosił wiceprezes Zarządu Głównego ZLP Andrzej Dębkowski.

Po przemówieniach (które wszystkim się podobały, bo były bardzo serdeczne, ale krótkie i na temat, bez sztucznego przedłużania wystąpień), Dominik Górny, Wiceprezydent Towarzystwa  imHipolita Cegielskiego, wręczył Małgorzacie Osuch Statuetkę Honorowego Hipolita, przyznawaną liderom pracy organicznej za ofiarną i długoletnią pracę. Była to zasłużona nagroda, gdyż Małgorzata Osuch przez wiele lat pracuje nie tylko na rzecz powiatu wągrowieckiego, ale i Wielkopolski. Jej zasługą na przykład jest organizowanie już od sześciu lat Międzynarodowego Listopada Poetyckiego Poznańskiego Oddziału ZLP na Ziemi Wągrowieckiej. Jest też organizatorką i liderką wielu innych społecznych i kulturalnych inicjatyw. Laureatka była bardzo wzruszona, nie spodziewała się takiego wyróżnienia i łzy szczęścia przeszkadzały jej w wypowiedzeniu słów podziękowania za nagrodę.

Po tej miłej niespodziance nastąpiła prezentacja sylwetek i twórczości wszystkich uczestników festiwalu. Prowadzący czytał nasze biogramy, a my wstępowaliśmy na scenę i czytaliśmy przygotowane na tę okoliczność wiersze. Słuchacze w skupieniu wysłuchali poezji, nagradzając wszystkich poetów długimi brawami.

Po prezentacji przedstawiciele lokalnych władz wręczyli wszystkim poetom pamiątkowe upominki i razem zrobiliśmy sobie wspólne zdjęcie na scenie.

Następnie wręczono nagrody uczniom szkół – laureatom konkursów:

X Konkursu Recytatorskiego oraz Konkursu Fotograficzno – Poetyckiego.

Laureaci Konkursu Poetyckiego zaprezentowali swoje zwycięskie wiersze, których wysłuchaliśmy z prawdziwą przyjemnością. Bardzo zdolna jest ta wągrowiecka młodzież.

O ich możliwościach artystycznych upewnił nas występ Teatru Fuzja, zatytułowany „Ciosani”. Był to przejmujący spektakl o problemach, z jakimi muszą borykać się w dzisiejszych czasach młodzi ludzie.

Po Inauguracji rozjechaliśmy się na lekcje poetyckie do szkół, bibliotek i ośrodków kultury. Ja razem z Pilar González Españaą miałam przyjemność gościć w Zamku Pałuków w Gołańczy. Z Wągrowca do Gołańczy zabrał nas  Andrzej Szpis dyrektor Gołanieckiego Ośrodka Kultury, który przez cały dzień towarzyszył nam, służąc opieką i pomocą w dojazdach.

Położony nad jeziorem, pięknie odrestaurowany Zamek Pałuków z przełomu XIII i XIV wieku został otwarty dopiero kilka dni wcześniej, zainaugurowałyśmy więc pierwszy sezon kulturalny w tym urokliwym miejscu. Publiczność dopisała, na sali obecni byli również burmistrz Gołańczy Robert Torz i zastępca burmistrza Sławomir Maciaszek.

Spotkanie przebiegło w bardzo miłej atmosferze, publiczność w skupieniu słuchała naszej poezji i zadawała wiele pytań, związanych z naszą twórczością i nie tylko.

W tłumaczeniu ekspresyjnych odpowiedzi Pilar na zadawane pytania pomogła Anna Warzybok, założycielka i szefowa Studia Języka Hiszpańskiego Española w Wągrowcu. 

Niestety nie mogliśmy rozmawiać zbyt długo, gdyż mieliśmy zaplanowane kolejne punkty festiwalu. W szybkim tempie zastępca burmistrza Sławomir Maciaszek oprowadził nas po wszystkich pomieszczeniach Zamku Pałuków, zrobiliśmy kilka pamiątkowych fotografii i pojechaliśmy na obiad do pięknej restauracji z widokiem na Jezioro Durowskie.

Po obiedzie czekała nas prawdziwa uczta duchowa – inscenizacja artystyczna „Słowa tkane z codzienności” w wykonaniu uczniów i absolwentów Zespołu Szkół nr 2 im. ppłk.dr. Stanisława Kulińskiego w Wągrowcu. W niezwykłej scenografii młodzież wierszami i piosenkami bardzo sugestywnie przekazywała widzom opowieść o życiu i miłości. Było to tak wzruszające i jasne w przekazie przedstawienie, że nawet moja hiszpańska przyjaciółka Pilar González España, która zupełnie nie zna języka polskiego, zrozumiała wszystko, co młodzież chciała nam powiedzieć .

Rozmarzeni po tym cudownym przestawieniu pojechaliśmy na kolację i nocleg do Młodzieżowego Ośrodka Wychowawczego im. Janusza Korczaka w Antoniewa, gdzie przyjął nas serdecznie dyrektor Andrzej Bochyński wraz z pracownikami oraz przedstawicielami mlodzieży. Ośrodek mieści się w dużym zespole zabytkowych budynków, położonych w zadbanym parku, otoczonym przez wielkopolskie lasy. W tym miejscu niedostosowana społecznie młodzież otrzymuje pomoc w znalezieniu właściwej drogi w życiu.

Następnego dnia przed południem odbyło się spotkanie z wychowankami MOW. Na tle nastrojowej scenografii młodzi ludzie przedstawili inscenizację złożoną z wierszy i dialogów na tle muzyki. Bardzo nam się ona podobała, gdyż było to przedstawienie bardzo mądre i szczere. Młodzież otwarcie mówiła o sprawach najbardziej dla nich istotnych.

Po inscenizacji my, poeci, przeczytaliśmy po jednym swoim wierszu i porozmawialiśmy z zebranymi uczniami nie tylko o poezji, ale także o innych interesujących ich sprawach.

Niektórzy z nich, po długim wahaniu, odważyli się przeczytać także swoje wiersze.

Tym spotkaniem zakończył się 48. MLP na Ziemi Wągrowieckiej.  Z pewnością na długo pozostanie on w naszej pamięci jako prawdziwe święto poezji.

              Spotkanie w otwartych niedawno podwojach Zamku w Gołańczy