Kolejna Słów miarka przyciągnęła tłumy. I nie wiadomo, czy to tęsknota wakacyjna za słowem poetyckim, czy podziw dla inżyniera, malarza i akordeonisty Marka Rachuby, czy też postać poetki, reżyserki Hanny Szeląg, a może za miejscem niezwykłym i zdawać by się mogło niestosownym dla odbioru poezji, a jednak wyczarowana przez Staszka Chutkowskiego atmosfera zbratania tych zdawałoby się przeciwstawnych biegunów twórczości sprawdziła się doskonale. Ważne, że sporo osób wybrało to miejsce 10 lipca na spędzenie miłego popołudnia.
Poznaliśmy możliwości twórcze i inżyniera, o którym sporo opowiedział prowadzący, i poetki, która stwierdziła, że te dwie profesje tak bardzo się nie różnią. Wszak i inżynier, i poeta tworzy coś z niczego boską mocą. Zatem i jeden i drugi jest artystą w swojej materii, a tworzenie daje moc niesamowitą i w efekcie powstaje czy to wynalazek czy wiersz. Radość taka sama.
Posłuchaliśmy ciekawych wspomnień Marka Rachuby oraz wierszy Hanny Szeląg, w tym najnowszych. Przemierzaliśmy przestrzenie od słowa do drugiego człowieka. Usłyszeliśmy najnowsze kompozycje Tomasza Bateńczuka, który wyczarował muzykę do wierszy Hanny Szelag, czym bardzo ją wzruszył, jak i pozostałych widzów. Każdy utwór w wykonaniu Artysty przepięknie komponował z nastrojem wieczoru i rozmarzył publiczność.
Sporo młodych osób wzięło udział w wieczorze i dziękowało za te wrażenia artystyczne. Na koniec zabrał głos Prezes związku Literatów Polskich Paweł Kuszczyński z wyrazami uznania oraz Tadeusz Blumczyński . Potem kwiaty, zwiedzanie wystawy obrazów i podziękowania dopełniły wieczoru. Dziękujemy za obecność.
admin

Sympatycy muzyki i poezji

Stanisław Chutkowski

Marek Rachuba